Robimy małosolne!

Kto z nas nie zna smaku ogórków małosolnych?! Ja się pytam???! 😉 Odkąd sięgam pamięcią, nie było sezonu bez tego przysmaku. Kilkanaście lat temu rodzice uprawiali warzywniak i wówczas się działo, robiliśmy wiadrami, a skoro było nas 5 osób, znikały w oka mgnieniu 🙂 Teraz za wiele się nie zmieniło, bo pierwszy sort ogórków znika w tym samym dniu, w którym został zrobiony, oczywiście kilka … Czytaj dalej Robimy małosolne!

pancakes

Bezglutenowe „pankejksy”.

Czas na śniadanie. Poza naleśnikami i goframi są najlepszą propozycją na śniadanie. Przeważnie robiąc gofry lub naleśniki robię dwie wersje do zjedzenia – bezglutenową i glutenową. Różnią się oczywiście rodzajem mąk i mleka, bo w wersji glutenowej dodaję mleko krowie, Kuba nie może go pić. Robiąc te „pankejksy” narobiłam ich tyle, że nie chciało mi się już robić wersji glutenowej, więc ze smakiem zjadłam wersję … Czytaj dalej Bezglutenowe „pankejksy”.

kluski bezglutenu

Piątkowy obiad – kluski śląskie.

Kluski śląskie niejednej osobie kojarzą się z dzieciństwem. Mnie także, jednak częściej pod postacią „kopytek” , które jedliśmy ze smażoną cebulką, albo cukrem 🙂 Tak naprawdę jest to bardzo uniwersalne danie, bo dzieci uwielbiają je bez niczego. Mnie najbardziej smakują z sosem grzybowym, a dziś ciut inna wersja, bo z sosem warzywnym (kalafior, brokuł) na bazie musu dyniowego, zabielonego mleczkiem kokosowym. Czy w sam raz … Czytaj dalej Piątkowy obiad – kluski śląskie.

O króliku.

O jedzeniu już było, także nastał czas na wpis szydełkowy, co by nudą nie zawiało 😉 Mnóstwo osób mówi, że mam talent i ogromnie mi miło z tego powodu, ja natomiast nie uważam szydełkowania jako talent, a raczej jako umiejętność. Nasze babcie i mamy miały to we krwi. Uczono mnie podstaw szydełkowania na zajęciach technicznych w podstawówce i szło mi całkiem nieźle, to dowodzi tego, że każdy jest w stanie … Czytaj dalej O króliku.

Wylane „sandłicze” – propozycja bezglutenowego śniadania.

Dziś będzie bardzo krótko, lecz konkretnie 😉 Pomysł na ten przepis wyszedł w zasadzie z mojej bezsilności, bo dieta bezglutenowa to jedno, a nadwrażliwość na drożdże – drugie. Chleb z kaszy gryczanej  przejadł się, a więc muszę zrobić małą przerwę i za jakiś czas znów go zrobię. Następną trudnością jest spakowanie drugiego śniadanie do przedszkola, bo wiem jak bardzo chce mu się kanapek, szczególnie gdy … Czytaj dalej Wylane „sandłicze” – propozycja bezglutenowego śniadania.

Ziemniaczana zapiekanka z mięsem i warzywami.

Uwielbiam zapiekanki. To najprostsza i dająca najwięcej możliwości opcja zrobienia pysznego obiadu,a na dodatek nie zabiera mnóstwa czasu. Przeważnie robię je z makaronem, czego nie lubi mój mąż, ale dziś mam dla Was inną propozycję 🙂 Składniki: 4 lub 5 dużych ziemniaków 0,5 kg mielonego mięsa z indyka kilka pieczarek 1 cebula garść szpinaku garść jarmużte mieszanka warzyw mrożonych – u mnie brokuł, kalafior, marchewka … Czytaj dalej Ziemniaczana zapiekanka z mięsem i warzywami.

serik

Najlepszy sernik na świecie.

Sernik jest jednym z moich ulubionych ciast. W naszym domu na każde święta był robiony sernik wiedeński, później była faza na sernik z rosą – też bardzo smaczny, ale zawsze była chwila zastanowienia, czy rosa wyjdzie 😀 Ten, który ja piekę jest idealny! Dosłownie! Kiedy byłam w jakiejś kawiarni, zawsze zastanawiałam się jak robią te serniki, że są tak puszyste, wilgotne, rozpływają się w ustach… … Czytaj dalej Najlepszy sernik na świecie.

bezglutenowa

Wyjątkowe muffinki z fasoli.

Dlaczego wyjątkowe? Ano dlatego, że z fasoli! Wszyscy znacie zapewne ciasto z czerwonej fasoli, popularnie nazywane brownie. Jest bardzo wilgotne i mięsiste, niektórzy twierdzą, że wręcz „zakalcowate”:) Mnie to ciasto bardzo smakuje i jest jednym z najlepszych deserów bezglutenowych i co najważniejsze – Kuba zjada je z chęcią 🙂 Ja postanowiłam zrobić je w formie muffinek. Jeżeli chodzi o słodzenie muffinek, to oczywiście możecie użyć … Czytaj dalej Wyjątkowe muffinki z fasoli.

bezglutenowa

Przepyszna tarta bezglutenowa z wędzonym łososiem.

Kuchnia bezglutenowa stała się codziennością. Są takie dania, gdzie nie gotuję każdemu z osobna, więc wraz z mężem jemy posiłek bezglutenowy  z naszym synem. Mało tego, czasami zjadamy coś zamiast Kuby, bo jemu ciężko zaakceptować nowe smaki i danie, owoc lub warzywo muszę podawać systematycznie, aby w końcu coś zaakceptował. Tak było z tą tartą, zjadł ją ale jednak wybrzydzał, choć uważam , że wyszła … Czytaj dalej Przepyszna tarta bezglutenowa z wędzonym łososiem.

bez glutenu

Muffinki bezglutenowe.

Kiedyś piekłam muffinki z bardzo prostego przepisu, wychodziły zawsze i były przepyszne. Ostatnio wzięłam za honor zrobienie „czegoś” bezglutenowego na słodko. Po szarlotce z kaszy jaglanej przyszedł czas na muffinki bezglutenowe. Przepis inspirowany jest książką Piotra Kucharskiego „Na słodko – domowa piekarnia”. Jednak ze względu na nadwrażliwość Kuby na migdały mąkę migdałową zastąpiłam mąką teff.  Mąka teff (miłka abisyńska) jest gatunkiem rośliny zbożowej rosnącej w północno-wschodniej … Czytaj dalej Muffinki bezglutenowe.